Marka: Garnier
Cena: 9 zł
Skala jakości: 6/10
Długo szukałam odżywki, która zwiększyłaby objętość moich
włosów. Znalazłam w promocji właśnie ten produkt z Garniera. Zawiera
termoaktywny składnik, który pod wpływem ciepła suszarki dodaje włosom objętości
unosząc je u nasady. Nie zawiera silikonów, parabenu i sztucznych pigmentów, a
aktywny koncentrat z owoców działa na włókna i nie obciąża włosów.
Po użyciu odżywki trzeba wysuszyć włosy, tylko wtedy ładnie
się układają i nabierają objętości. Gdy zostawiam włosy do naturalnego
wyschnięcia łatwo się rozczesują i nie elektryzują się. Są puszyste, miękkie,
lśniące i faktycznie trochę uniesione, ale ciężko jest to nazwać deklarowaną
przez producenta „mega objętością”. Pomimo iż moje włosy poprawiły swój wygląd,
to i tak wymagają codziennego mycia. Trwałości objętości nie ocenie na 48
godzin jak zapewnia nas napis na butelce, tylko na 24 godziny. Różni się to niestety
od zapewnień producenta…
Odżywka jest łatwa w użyciu, szybko się spłukuje, posiada gęstą
konsystencję i ma ładny zapach, który utrzymuje się długo na włosach. Trzeba
pamiętać aby na włosy nie nakładać za dużo specyfiku, gdyż po niedokładnym
spłukaniu włosy mogą pozostać tłuste. Już w trakcie płukania można poczuć, iż
włosy wyraźnie zrobiły się miększe. W przypadku nie suszenia włosów suszarką,
tylko zostawiania włosów do wyschnięcia zakup uważam za zbędny.
Produkt oceniłam na 6, gdyż produkt nie spełnił
stuprocentowo moich oczekiwań, co do efektu objętości.
Moje włosy nienawidzą Fructis. Kupiłam kiedyś szampon i odżywkę, miało mi to wygładzić włosy, a wyglądałam po użyciu jak wkurzony Chopin :D.
OdpowiedzUsuńNigdy więcej nie kupię nic z tej linii.